Gazeta Wrocławska o projekcie Akcji Parku Szczytnickiego

most wschodni

Tunel biegnący w wale przeciwpowodziowym, osobne mosty dla tramwajów i samochodów oraz droga okrążająca Biskupin i Sępolno. To pomysły stowarzyszenia Akcja Park Szczytnicki na przebieg trasy łączącej al. Armii Krajowej z tzw. Wielką Wyspą i biegnącej aż do ul. Żmigrodzkiej.

Przypomnijmy, że od kilku miesięcy część wrocławian nie chce się zgodzić na przebieg trasy realizowanej przez Wrocławskie Inwestycje.

Na stronie internetowej stowarzyszenia właśnie ukazały się zwycięskie prace studentów architektury, którzy stanęli do konkursu na alternatywny przebieg drogi. Wszystkie 3 wyróżnione projekty opierają się na podobnych założeniach. Samochody nie wjeżdżają na projektowany dziś most Wschodni. Wzdłuż Odry są kierowane na północny-wschód, na pewnym odcinku również tunelem w wale przeciwpowodziowym, aż za Wyspę Opatowicką. Tam pojawia się nowy most przeznaczony tylko dla samochodów. Po przeprawie na drugi brzeg droga biegnie aż do połączenia z trasą Jelcz-Laskowice-Wrocław.

Ciekawostką jest także fakt, że młodzi architekci nie wykreślają mostu Wschodniego w proponowanym dziś miejscu. Jednak zamiast samochodów widzieliby tutaj tramwaje oraz ruch pieszo–rowerowy. – Chodzi o to, żeby na wyspę wprowadzić ruch turystyczny oraz ludzi zmierzających tu w konkretnym celu, a samochody jadące tranzytem powinny omijać park Szczytnicki – tłumaczy Krzysztof Wysoczański, prezes stowarzyszenia Akcja Park Szczytnicki.

Marek Szempliński, rzecznik Wrocławskich Inwestycji, twierdzi, że droga na tzw. Wielką Wyspę powstaje między innymi po to, by doprowadzić tu duży ruch związany z zoo, Halą Ludową czy fontanną multimedialną. – Alternatywne rozwiązanie przebiegu drogi w ogóle nie uwzględnia tego celu – twierdzi Marek Szempliński. – Z drugiej strony, jest już za późno na rozmowy o przebiegu trasy. W tym momencie czekamy na decyzję środowiskową – ucina Szempliński. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się od urzędników odpowiedzialnych za projekt, że propozycja młodych architektów jest absurdalna. Dlaczego? Nie zwracają oni uwagi na potężne koszty inwestycji czy na fakt, że zaproponowana przez nich trasa biegnie przez polder zalewowy. Fachowcy zwracają jeszcze uwagę na to, że alternatywny przebieg drogi jest bardzo zbliżony do przebiegu obwodnicy wschodniej. Ich zdaniem, nie ma sensu powielać tej drogi.

Akcja Park Szczytnicki twierdzi, że projekt może być tańszy niż obecnie proponowany. Zdaniem stowarzyszenia, jeszcze nie jest za późno na dyskusję i stworzenie nowego projektu. Dlatego będą oni prawnymi metodami wciąż walczyć o swoje racje.

Jerzy Wójcik

 

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn