Ostatni rok Parku Linowego ?

Lato sprzyja gościom Parku Linowego „Opatowicka”.
W koronach drzew jest wytchnienie od upału, a w chłodniejsze dni się nie zmarznie, bo na chybotliwych pasażach grzeje adrenalina. Wrocław nie jest odosobniony. Według NEWSWEEKA, „moda na małpie gaje ogarnęła Polskę, bo to świetna zabawa i biznes lepszy od dinozaurów”.

Jednak perspektywy naszego parku linowego nie są różowe. Za parę miesięcy do przebudowy ma pójść jaz Opatowice – jedyny dojazd na wyspę Opatowicką, gdzie znajduje się park linowy. Na wyspę można się dostać jeszcze od strony Opatowic – kładką po wrotach śluzy, ale to tylko przejście dla pieszych, nawet z rowerem trudno się przecisnąć. A karetka pogotowia?

Dyrektor Waldemar Biskup z prowadzącego park Miejskiego Ośrodka Sportu martwi się jednak nie tylko koniecznością zamknięcia małpiego gaju na trzyletni (!) remont jazu. Zapowiedziany jest równie czternastokrotny (!!!) wzrost opłaty dzierżawnej płaconej Regionalnemu Zarządowi Gospodarki Wodnej, właścicielowi terenu. We Wrocławiu nie będzie to więc „biznes lepszy od dinozaurów”.

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x