Cmentarz Parafialny Świętej Rodziny we Wrocławiu. Przewodnik biograficzny

W 2010 roku ukazała się książka wzruszająca i niezwykła– przewodnik biograficzny po naszym cmentarzu parafialnym. Jej autorem i pomysłodawcą jest p. Andrzej Rumiński. Jak sam wyznaje we wstępie, o tej monografii myślał od dawna. Jednak napisał ją dopiero dla swojej żony, Joanny, gdy tutaj została pochowana. Książka niesie przesłania, które wynikają z niej w sposób naturalny – i niezamierzony chyba nawet przez Autora. Otóż przywraca czytelnikowi jedyny właściwy punkt widzenia, o którym tak często zapominamy – zamiast grobów mamy znów przed sobą żywych ludzi. Zdawałoby się – zwykłych, ale zawsze jedynych i niepowtarzalnych – a teraz już niezapomnianych. Najczęściej tych, których historii nigdy i nigdzie – poza tą książką – nie opisano! Pamięć ich życia uwiecznili bliscy – krewni albo przyjaciele. Przywołano wspomnienia z ich życia wydarzeń trudnych i dramatycznych, ale także – zwykłej, mozolnej, codziennej pracy. Ujawniono fakty, o których kiedyś w ogóle nie wolno było mówić ani pisać – prześladowania, brzemienne w skutki decyzje. A chociaż jedynym powodem, dla którego losy tych osób poznaliśmy jest to, że oni umarli, to przecież właśnie teraz stali się nam znajomi. Jest więc ta książka wyrazem obcowania wiernych – nas, żyjących, z tymi, którzy znaleźli się już po tamtej stronie życia. Tę duchową jedność, tak charakteryzował francuski pisarz Jean Guitton: „Kościół katolicki, tak zewsząd widzialny, jedyny w swojej wierze apostolskiej, jest zaiste ojczyzną planetarną. Jest jednocześnie cielesny i wieczny, łączy w sobie żywych i umarłych. To, co mija i to, co pozostaje. (…) czuję się bliski, bardzo bliski, nieskończenie bliski chrześcijan początków, Piotra, Pawła, Jana, Agnieszki, Cecylii, ale także Izajasza, Ozeasza, Jeremiasza, a w kościele czuję się solidarny z tymi, których jeszcze nie ma. Wiem, że będą wyznawali tę samą wiarę i będą mi zatem współcześni. Wyciągam do nich dłoń – choć ich nie ma.” Doprawdy, kto choćby tylko przejrzy tę monografię inaczej spojrzy na nasz cmentarz i na każdy inny – zobaczy tam nie kamienne płyty, ale – ciągłość naszej historii i wspólnotę pokoleń. Książka ta – chociaż nie było to zamierzone – niesie przesłanie Bożego Miłosierdzia. Jak wymagają zasady naszej łacińskiej, chrześcijańskiej cywilizacji – „de mortuis nihil nisi bene” – o zmarłych mówi się dobrze, albo wcale. Powiedzenie to wyraża wiarę, że naprawdę wszystko kiedyś skończy się dobrze. Ponieważ taka jest prawda o naszym życiu wszystko, co złe, jeśli tylko nie jest Boga odrzuceniem, zostanie nam kiedyś wybaczone i zapomniane. Tak oto książka o cmentarzu daje poczucie ponadczasowego dobra. Co więcej – przywraca fundamentalną hierarchię wartości, którą dzisiaj ludzie usiłują podważać i przypomina, że one nigdy nie ulegają zmianie. Wadą publikacji jest to, że wielu not biograficznych zabrakło. Mnie brakuje wspomnienia o Krystynie i Michale Masiakach – o których mogłam sama napisać, ale tego nie zrobiłam – oraz o prof. Edwardzie Kempie, który do śmierci redagował nasze czasopismo. Nie wszyscy krewni i bliscy pochowanych na naszym cmentarzu osób odpowiedzieli na apel p. Andrzeja Rumińskiego o dostarczenie notek biograficznych. Apel był – przypomnijmy – ponawiany wielokrotnie z ambony i w naszym czasopiśmie. Panu Andrzejowi Rumińskiemu dziękujemy za tę pionierską publikację –  tak dzisiaj potrzebną, bo odwołującą się do fundamentów naszej kultury chrześcijańskiej. Był to pomysł naprawdę opatrznościowy. I mrówcza, kilkuletnia praca. Książka trafiła już do innych polskich miast, gdzie żyją krewni pochowanych tu osób, niosąc im radość, że ci, których kochali, którym tak wiele zawdzięczają, nie będą nigdy zapomniani. Mamy nadzieję, że powstaną podobne przewodniki po wszystkich wrocławskich – i polskich cmentarzach.

[Anna Spich – https://www.sw.rodzina.archidiecezja.wroc.pl/; nr 7 (76) X/XI 2010]

Obecnie autor pracuje nad suplementem do książki. Jak tylko otrzymamy informację o zakończeniu prac, opiszemy to.

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x