Wrocławskie Zoo – historia, funkcjonowanie i znaczenie Ogrodu Zoologicznego

Zabytkowy drewniany budynek dawnej żyrafiarni w Ogrodzie Zoologicznym we Wrocławiu, przedstawiony na tle zieleni i ogrodzenia.

Początek historii – założenie i pierwsze lata (1863-1882)

Ogród Zoologiczny we Wrocławiu jest najstarszym zoo na ziemiach polskich i jednym z najostarszych w Europie Środkowej. Historia tego wyjątkowego miejsca sięga roku 1863, kiedy to ówczesny nadburmistrz Wrocławia, dr Julius Alexander Elwanger, podjął inicjatywę utworzenia tego typu placówki. Elwanger, pełniący funkcję nadburmistrza od 1851 do 1863 roku, dostrzegł potrzebę stworzenia ogrodu na wzór słynnych już wówczas ogrodów zoologicznych w Londynie, Wiedniu czy Berlinie.

Władze miasta przekazały teren pod budowę w sąsiedztwie Parku Szczytnickiego, który bezpośrednio graniczyła z torem wyścigów konnych (dzisiaj na tym terenie znajduje się słynna Hala Stulecia). Projekt parku powierzono wrocławskiemu architektowi Karlowi Lüdecke. Budowa ogrodu trwała dwa lata, a koszt wzniesienia podstawowych struktur wynosił blisko 9000 talarów.

Stara, kolorowana mapa Ogrodu Zoologicznego we Wrocławiu z XIX wieku, zatytułowana Plan des Breslauer Zoologischen Gartens.
Plan Ogrodu Zoologicznego z 1866 r.

Oficjalne otwarcie Ogrodu Zoologicznego nastąpiło 10 lipca 1865 roku. Pierwszym dyrektorem zoo, wybranym jeszcze przed oficjalnym otwarciem w 1864 roku, został Dr Franz Schlegel – przyrodnik, lekarz i pasjonat przyrodoznawstwa. Schlegel urodził się 7 listopada 1822 roku w Altenburgu i okazał się idealna osobą do kierowania nową placówką.

Przy otwarciu zoo prezentowano zaledwie 189 zwierząt. Początki były skromne – większość okazów przebywała w drewnianych szopach i stajniach, a wiele drapieżników czasowo zamieszkiwało wozy cyrkowe. Jednak duża część kolekcji stanowiły dary od wrocławian i ościennych arystokratów. Wśród pierwszych mieszkańców ogrodu znajdowały się daniele, lamy, niedźwiedzie, sarny, strusie, wielbłądy, wilki i jedna zebra.

Za sprawą dziesięciomiesięcznego okresu od września 1864 do czerwca 1865 roku, liczba zwierząt szybko się powiększała – w listopadzie 1864 roku ogród dysponował już 200 okazami, a w grudniu tego samego roku liczyć można było 300 zwierząt. Darem dla zoo były zwierzęta pochodzące z różnych stron – książę Sułkowski z Rydzyny ofiarował dwa dziki, Pusłowski ze Słonina podarował rysia, a jelenia przekazali Czartoryscy.

Era Franciszka Schlegela – rozwój i światowa sława (1864-1882)

Kadencja dyrektora Franciszka Schlegela przypadła okresowi dynamicznego wzrostu i uznanienia międzynarodowego zoo Wrocławskiego. Pod jego kierownictwem kolekcja zwierząt rozrosła się ze 189 okazów w roku otwarcia do blisko 800 osobników w 1875 roku. Na terenie ogrodu wznoszone były nowe budynki – początkowo tymczasowe drewniane struktury, jednak coraz częściej pojawiały się murowane obiekty. Jednym z nich była tzw. „baszta niedźwiedzi” (w rzeczywistości kilka baszt połączonych galeriami z wybiegami dla zwierząt), wzniesiona z cegły w latach 1863–1864. W 1875 roku wybudowano pawilon dużych drapieżników, gdzie trzymano między innymi lwy.

Zabytkowy drewniany budynek dawnej żyrafiarni w Ogrodzie Zoologicznym we Wrocławiu, przedstawiony na tle zieleni i ogrodzenia.
Dawny pawilon antylop wzniesiony przez Carla Ludeckego w 1865 r. i rozbudowany przez nego w 1876 r. Rozebrany został w 1938 r. a na jego miejscu wybudowano wybieg pawianów (Zdjęcie pokolorowane w naturalny sposób z wykorzystaniem AI)

Pod koniec kadencji Schlegla wrocławskie zoo zyskało reputację jednego z czołowych ogrodów zoologicznych na świecie. Schlegel sam był publicystą – w 1866 roku wydał pierwsze przewodnik po wrocławskim zoo pt. „Führer im Zoologischen Garten bei Breslau” (Przewodnik po Ogrodzie Zoologicznym w Wrocławiu), a wygłaszał liczne wykłady popularyzujące wiedzę o zwierzętach.

Istotnym momentem w historii zoo było pojawienie się pierwszego słonia – legendy wrocławskiego ogrodu. W 1872 roku kupiec Theodor Heinrich zaproponował zorganizowanie loterii mającej na celu zebranie pieniędzy na zakup słonia indyjskiego. W lutym 1873 roku dyrekcja zoo uzyskała zgodę na loterię. Wydrukowano 12 tysięcy losów po 10 groszy każdy. Losowanie nagród odbyło się 9 kwietnia 1873 roku, a uzyskana kwota wyniosła 4148 talarów 11 groszy i 9 fenigów – kwotę wystarczającą do nabycia słonia.

Po rozmowach z ogrodem zoologicznym w Londynie, którego było jedynym posiadaczem samca do sprzedaży, wynegocjowano zakup słonia indyjskiego o imieniu Peter (przyjezdnego do Londynu w 1863 roku) za 450 funtów szterlingów. Peregrynacja zwierzęcia trwała ponad trzy miesiące – załadowano go na parowiec 13 września 1873 roku, który dotarł do Szczecina, a następnie noktiernym pociągiem przez Poznań, 14 września o 9:20 rano, przybył do wrocławskiego dworca kolei górnośląskiej. Słonia przewieziono na nieistniejący już dzisiaj Plac Nowy Targ, gdzie odbył się oficjalny ceremoniał powitania przez przedstawicieli magistratu, a następnie w asyście policji trafił do zoo.

Zmieniono mu imię z Petera na Theodora, a w maju 1888 roku ten pierwszy słoń we Wrocławiu przeprowadził się do nowo wybudowanej słoniarni – obiektu, który zachował się do dziś. Słoniarnia, otwarta w 1888 roku pod niemiecką nazwą „Dom Gruboskórców”, stanowi jeden z zabytkowych budynków ogrodu.

Ważnym innowacyjnym pomysłem, wprowadzonym w 1876 roku, były pokazy dzikich plemion – grupy egzotycznych społeczności, które demonstrowały folklor i tryb życia swojego ludu. To „ludzkie zoo” było charakterystycznym dla czasów wiktoriańskich kierunkiem ekspozycji, przybliżającym widzom kulturę ludów z dalekich stron świata.

Sześciu samoańskich mężczyzn w tradycyjnych strojach plemiennych z naszyjnikami z zębów i drewnianymi wiosłami przed chatą krytą strzechą.
Pokaz etnograficzny we wrocławskim ZOO. Samoańczycy. Rok 1910

Franz Schlegel zmarł 7 lutego 1882 roku we Wrocławiu. Przed jego śmiercią, w obrębie Pawilonu Dużych Drapieżców, ustawiono popiersie założyciela i pierwszego dyrektora, aby upamiętniać jego znaczący wkład w rozwój placówki.

Kolejne ery dyrektorskie – od początku XX Wieku do II Wojny Światowej

Po śmierci Franciszka Schlegela funkcję dyrektora przejęli inni zasłużeni naukowcy i organizatorzy. Jednym z nich był Hermann Stechmann, który zasłynął ze sprowadzenia z Liverpoolu goryla – wówczas nie lada atrakcji i mało poznanego gatunku. Samica Pussi przeżyła siedem lat w ogrodzie, co stanowiło wówczas niebagatelny rekord długowieczności dla tego gatunku.

Na przełomie wieków XIX i XX zoo Wrocławskie była azorem dla turystów nie tylko z regionu, ale i z całej Europy. Placówka przyciągała tłumy zwiedzających, zaś przychody z biletów umożliwiały dalszą rozbudowę i modernizację infrastruktury.

Historyczna kolorowana pocztówka przedstawiająca ludzi pływających łodzią wiosłową po stawie gondolowym w ogrodzie zoologicznym we Wrocławiu (dawny Breslau) w otoczeniu gęstej roślinności.
Staw przy dawnym Konzerthaus w Ogrodzie Zoologicznym. 1920-1930

Okres Międzywojenny – kryzys i odrodzenie (1921-1939)

Okres lat po I wojnie światowej okazał się czasem niezwykłych trudności dla wrocławskiego ogrodu. Powojenny kryzys gospodarcza i niedofinansowanie instytucji doprowadziły do zamknięcia zoo – 1 kwietnia 1921 roku ogród przestał funkcjonować. Niedostatek żywności spowodował, że wiele zwierząt padło z głodu, a pozostałe przy życiu okazy sprzedano do innych niemieckich ogrodów zoologicznych w Berlinie, Lipsku i Kolonii. Przez sześć lat (1921-1927) teren zoo funkcjonował jedynie jako zwyczajny park otwarty dla mieszkańców miasta – słoniarnia została restauracją i salą koncertową, a ptaszarnia – kawiarnią.

Stara pocztówka przedstawiająca wnętrze Konzerthaus Zoo (Schlesierbaude) we Wrocławiu (dawnym Breslau) z licznymi stolikami restauracyjnymi i ozdobnymi żyrandolami pod wysokim sufitem.
Sala koncertowa Schlesierbaude w słoniarni – w okresie , kiedy działalność ZOO była zawieszona. Rok 1925

Jednak mimo tych trudności, zaangażowani pasjonaci nie poddali się. Dzieki wsparciu towarzystwa przyjaciół ogrodu zoo, w 1927 roku udało się dokonać spektakularnego odrodzenia placówki. W ciągu kilku tygodni, na przełomie kwietnia i maja 1927 roku, kilkunastoma transportami kolejowymi przywieziono do Wrocławia aż 1850 zwierząt reprezentujących 480 gatunków. 1 maja 1927 roku ogród wznowił działalność.

Tego monumentalnego dokonania podjęła się firma L. Rhue z Zagłębia Rury, dostarczając ogromną kolekcję zwierząt. Międzynarodowy rozmach tej operacji i liczba przywiezionych okazów była bezprecedensowa w dziejach ogrodów zoologicznych. Po ponownym otwarciu zoo znowu zyskało niespotykaną popularnością i uznaniem międzynarodowym – plasowało się w światowej czołówce ogrodów zoologicznych.

Kolorowy plan sytuacyjny rozbudowy Ogrodu Zoologicznego we Wrocławiu z 1929 roku, przedstawiający projekt zagospodarowania terenu z wybiegami i alejkami.
Ogród Zoologiczny – plan Poelziga. Rok 1929

Dyrektor Martin Schlott, pełniący funkcję od 1 listopada 1934 do 15 marca 1946 roku, był niemieckim zoologiem urodzonym 11 listopada 1891 roku we Wrocławiu. Schlott doprowadził w drugiej połowie lat 30. do znaczącej rozbudowy ogrodu. Tuż przed II wojną światową wzniesiono nowe wybiegi dla antylop, zebr i żyraf, zbudowano skalny wybieg dla pawianów (1939, wykonany z granitu strzegomskiego), wybudowano baseny dla fok i lwów morskich, a także nowe wybiegi dla niedźwiedzi (1937-1938).

W roku 1939 wrocławski ogród liczył bez mała 2000 zwierząt, co stanowiło potęgę tej placówki. W czasie II wojny światowej wrocławskie zoo pełniło funkcję schronienia dla zwierząt z innych niemieckich ogrodów – w dokumentach odnaleźć można ślady przyjazdu słoni z Norymbergi i Düsseldorfu. Zamiast pola bitwy, zwierzęta znalazły w Wrocławiu oazę spokoju.

Historyczne, koloryzowane zdjęcie przedstawiające opiekuna stojącego obok trzech młodych niedźwiedzi pijących z naczyń na dawnym wybiegu do tresury we wrocławskim zoo.
Karmienie niedźwiadków we wrocławskim ZOO. Fot. Kakuschke. rok 1932

Druga Wojna Światowa – zniszczenia i straty (1945)

Tragedia przyszła wraz z oblężeniem Wrocławia w 1945 roku. Miastu zadecydowano przekształcić w twierdzę (Festung Breslau), co doprowadziło do jego największej tragedii. Oblężenie miasto trwało od pierwszych dni lutego do 6 maja 1945 roku, a towarzyszyły mu bezprecedensowe zniszczenia.

Podczas oblężenia Festung Breslau ogród zoologiczny został niemal całkowicie zniszczony. Ze względu na zagrożenie podczas bombardowań i ostrzału artyleryjskiego, wiele zwierząt zostało zastrzelonych z rozkazu władz niemieckich. Zmarło lub zostało zabite około 85% populacji zwierząt przebywających w ogrodzie. Z prawie 2000 zwierząt, które mieszkały w zoo w 1939 roku, przeżyło jedynie około 200-300 okazów.

Martin Schlott, do ostatnich chwil oblężenia, opiekował się pozostałymi przy życiu zwierzętami. Po upadku twierdzy w czerwcu 1945 roku, ocalałe zwierzęta zostały rozdzielone między polskie ogrody zoologiczne – przewiezione do Poznania, Łodzi i Krakowa. Teren ogrodu został opuszczony, a infrastruktura leżała w ruinach. Większość budynków, w tym zabytkowe struktury, legła w gruzach bądź uległa znacznym uszkodzeniom.

Widok na zrujnowany drewniany budynek gospodarczy z zapadniętym dachem na terenie Miejskiego Ogrodu Zoologicznego we Wrocławiu.
Jeden ze zniszczonych pawilonów ekspozycyjnych. Rok 1947

Odrodzenie powojennego Zoo – nowy rozdział (1947-1956)

Po włączeniu Wrocławia do Polski, gdy miasto zmartwychwstało z popiołów II wojny światowej, podejmęte zostały starania o odbudowę ogrodu zoologicznego. Inicjatywa wyszła ze środowiska akademickiego – jednym z głównych inicjatorów odrodzenia ogrodu był profesor Stanisław Kulczyński, rektor Uniwersytetu i Politechniki Wrocławskiej.

Wybór dyrektora do odbudowy tego zdewastowanego obiektu padł na Karola Łukaszewicza – biologa, rysownika i przede wszystkim pasjonata przyrody, który wcześniej był związany z krakowskim ogrodem zoologicznym. Łukaszewicz obejmował funkcję w 1947 roku i, jak mówił, na widok terenu ogrodu po wojnie szok był ogromny: „W poprzek alei leżały powalone stare drzewa, wszystko było zniszczone, brud, gruz”.

Pierwszy powojenny dyrektor wrocławskiego zoo stanął przed niemal niemożliwym zadaniem – musiał odbudować zniszczone budynki, pozyskać nowe gatunki zwierząt i starać się odzyskać te, które zostały z Wrocławia wywiezione podczas demontażu. Pomimo ogromnych trudności i ograniczeń finansowych, Łukaszewicz wykazał niezwykłą determinację.

Już w 1948 roku, zaledwie rok po przejęciu funkcji, dokonana została ceremonialne otwarcie ogrodu. Oficjalne ponowne otwarcie nastąpiło 18 lipca 1948 roku, w ramach wystawy „Ziem Odzyskanych” – wielkiej imprezy promującej Dolny Śląsk jako polskie tereny. Wydarzenie to miało miejsce zaledwie na trzy dni przed otwarciem wielkie Wystawy Ziem Odzyskanych, zorganizowanej w kompleksie położonej nieopodal ogrodu Hali Ludowej.

Pierwsi mieszkańcy powojennego Wrocławia mieli okazję obejrzeć ponad 220 zwierząt reprezentujących 72 gatunki. Były to przede wszystkim przedstawiciele krajowej fauny – wilki, niedźwiedzie brunatne, wrony oraz dziki. Reprezentacja gatunków egzotycznych była skromna – nielicznie reprezentowane były pawiany, antylopy gnu i nilgau, hieny, bizony, wielbłądy jednogarbne, papugi i amerykańskie tapiry.

Przez pięć kolejnych lat po ponownym otwarciu, zoo działało jako jednostka uczelniana Uniwersytetu i Politechniki Wrocławskiej. Łukaszewicz nie tylko odbudowywał infrastrukturę, ale również inicjował nowe projekty – z jego inicjatywy powstał budynek akwarium, które znacznie wzbogaciło ekspozycję.

W 1956 roku teren zoo powiększył się znacznie – z 13 do 30 hektarów, co dało przestrzeń do realizacji ambitnych planów modernizacji i rozbudowy. Ten wzrost powierzchni było przełomowym momentem, gdyż pozwolił na stworzenie bardziej naturalnych habitatów dla zwierząt i rozszerzenie programu hodowlanego.

Okres Gucwińskich – Era telewizji i popularności (1957-2006)

Z historią zoo Wrocławskiego nierozerwalnie związane są nazwiska Hanny i Antoniego Gucwińskich – małżeństwa, które przez kilkadziesiąt lat kierowało ogrodem i czyniło go znanym całej Polsce. Oboje urodzili się w 1932 roku i przez lata wspólnie pracowali w zoo.

Ich sławę przyniosła legendarny program telewizyjny „Z kamerą wśród zwierząt”, który po raz pierwszy wyemitowany został 17 stycznia 1971 roku na antenie TVP1. Program, produkowany przez TVP Wrocław, emitowany był przez 31 lat – ostatni odcinek wyemitowany został 22 czerwca 2002 roku. Przez to długo trwającą epokę program cieszył się ogromną popularnością, szczególnie w latach 80. XX wieku, kiedy to zdobył aż dwa Wiktory i dwa Złote Ekrany.

Hanna i Antoni Gucwińscy, twórcy programu Z kamerą wśród zwierząt, prowadzą spotkanie edukacyjne ze zwierzętami dla grupy dzieci.
Ogromna popularność autorskiego programu przyrodniczego „Z kamerą wśród zwierząt” spowodowała, że odbywały się liczne spotkania twórcami. Na zdjęciu spotkanie w jednej z wrocławskich szkół. 1971-1976

Antoni Gucwiński pełnił funkcję dyrektora zoo od 1966 do 2006 roku, podczas gdy oboje byli pracownikami ogrodu od 1957 roku. Prowadzący program opisywali życie i zachowanie zwierząt, oprowadzając widzów po wrocławskim zoo. Zdjęcia do programu kręcone były na terenie ogrodu, a Gucwiński niejednokrotnie sam chwytał za kamerę i filmował zwierzęta, które go znały, co pozwalało na uzyskanie autentycznych nagrań naturalnych zachowań zwierząt.

Charakterystyczny utwór podczas czołówki i napisów końcowych, zatytułowany „The Pelican Dance” w wykonaniu The Baronet, stał się rozpoznawalnym znakiem firmowym programu. Program niemal magicznie otwierał przed widzami świat przyrody i życia zwierząt. Przez 31 lat Gucwińscy stali się niemal ikonami polskiej telewizji edukacyjnej. W 1996 roku zespół Big Cyc wydał nawet album „Z gitarą wśród zwierząt”, którego nazwa była oczywistym nawiązaniem do ich telewizyjnego hitu.

W ciągu kadencji Gucwińskich zoo ugruntowało swoją pozycję jako najpopularniejszy ogród zoologiczny w Polsce. Widzowie programu chcieli osobiście odwiedzać to niezwykłe miejsce, co przyczyniało się do stałego ruchu turystów i stanowiło źródło przychodów umożliwiające dalszy rozwój placówki.

Szereg zewnętrznych wolier z siatką i zielonymi ramami w Zoo Wrocław, w których przebywają kolorowe papugi.
Woliera ptaków drapieżnych w północnym narożu ogrodu. Rok 1982-1983

Współczesne Wrocławskie Zoo (2007-Dzisiaj)

Ogólne informacje i skala placówki

Współczesne Wrocławskie Zoo stanowi jedną z największych i najnowocześniejszych placówek tego typu w Europie. Zoo zajmuje teren 33 hektarów i jest domem dla około 10 000 zwierząt reprezentujących ponad 1100-1177 gatunków. Liczby te umieszczają je w światowej czołówce pod względem liczby gatunków i stanowią imponujący dorobek ponad 150 lat funkcjonowania.

Wrocławskie zoo jest największym ogrodem zoologicznym w Polsce i trzecim na świecie. Ekspozycja w ciągu ostatnich 15 lat powiększyła się ponad dwukrotnie, co świadczy o dynamicznym rozwoju placówki.

Konkurs na dyrektora ogrodu w 2007 roku wygrał Radosław Ratajszczak, który od tego czasu pełni funkcję prezesa zarządu zoo. Ratajszczak okazał się wizjonerem, który doprowadził do największych zmian i modernizacji w historii placówki po II wojnie światowej.

Afrykarium – przełomowy projekt (2012-2014)

Najważniejszym i najbardziej spektakularnym projektem w historii współczesnego wrocławskiego zoo było budowy Afrykarium – kompleksu oceanarium prezentującego ekosystemy wodne (morskie i słodkowodne) oraz lądowe fauny Afryki. Koncepcję budowy Afrykarium przygotował sam Radosław Ratajszczak, zaś konkurs na koncepcję architektoniczną wygrało wrocławskie biuro projektowe „Fabryka Projektów ArC2”.

Afrykarium otwarto dla publiczności 26 października 2014 roku – jest to pierwszy tego typu obiekt w Polsce. Zajmuje ono imponujące 12% powierzchni całego zoo.

Inwestycja była monumentalna. Umowa na realizację podpisana została 14 marca 2012 roku, a wykonawcą była firma Przedsiębiorstwo Budowlane Inter-System S.A.. Budowę poprzedził intensywny proces przygotowawczy – oczyszczenie terenu, przeniesienie rezydujących tam gatunków i rozeznanie saperskie. W drugiej połowie 2012 roku rozpoczęły się właściwe roboty budowlane.

Widok z lotu ptaka na nowoczesny budynek Afrykarium w Zoo Wrocław oraz historyczną Halę Stulecia w tle o zachodzie słońca.
Rok 2023 fot. zoo.wroclaw.pl

Architekturę i wewnętrzne systemy projektowano z maksymalną uwagą do potrzeb zwierząt. Powstały ogromne zbiorniki dla kotików i pingwinów – każdy pawilon wymagał specjalistycznych rozwiązań hydrotechnicznych. Za utrzymanie jakości wody odpowiada zaawansowany system pomp i filtracji ukończony wiosną 2013 roku. Tak zwana „fabryka wody” znajduje się w podziemiach Afrykarium i stanowi serce technologiczne całego kompleksu.

Na przełomie jesieni i zimy 2012/2013 trwał montaż pierwszych instalacji technologicznych. Wiosną 2013 roku do Afrykarium dotarły imponujące dźwigary dachowe o długości 40 metrów – drewniane belki widoczne w holu głównym i pawilonie Afryki Wschodniej. Z Japonii przyjechały specjalistyczne akrylowe szyby, z których największa ważyła osiem ton – to były niezbędne materiały do stworzenia przejrzystych zbiorników umożliwiających obserwację zwierząt wodnych.

Rok 2015, pierwszy po otwarciu Afrykarium, był rekordowy pod względem liczby odwiedzających – Zoo Wrocław odwiedziło 1,88 miliona osób. Od tamtego czasu wysoka frekwencja się utrzymuje, co jest ogromną zasługą tej spektakularnej ekspozycji. Afrykarium zawiera 19 akwenów o łącznej pojemności 15 milionów litrów wody, zamieszkiwanym przez zwierzęta z różnych zón Afryki – od plaż Wybrzeża Szkieletów, raf koralowych Morza Czerwonego, rzeki Nil, po krainy Wielkich Rowów Afrykańskich czy Kanału Mozambickiego.

Budynki zabytkowe

Na terenie wrocławskiego zoo zachowało się wiele zabytkowych budynków z XIX wieku, które stanowią świadectwo bogatej historii placówki. Jednym z nich jest słoniarnia, otwarta w 1888 roku pod niemiecką nazwą „Dom Gruboskórców”. Dziś w słoniarni mieszkają dwie słonice indyjskie – seniorki liczące ponad 60 lat, dla których ten pawilon jest domem po trudnym życiu w cyrkach.

Innym zabytkowym obiektem jest pawilon małp z końca XIX wieku, a także żyrafiarnia i pięknie odrestaurowana ptaszarnia z 1889 roku. Te budynki nie tylko funkcjonują jako ekspozycje dla zwierząt, ale stanowią również ważne elementy dziedzictwa architektonicznego miasta. W 2017 roku ZOO Wrocław otrzymał nagrodę „Green Laurels” za bycie najbardziej zielonym miejscem w Polsce.

Program hodowli zachowawczej i ochrony gatunków

Jedną z najważniejszych misji współczesnego wrocławskiego zoo jest ochrona gatunków zagrożonych wyginięciem. Zoo prowadzi programy hodowli zachowawczej, które dla niektórych zagrożonych gatunków stanowią jedyną szansę na przetrwanie.

Tygrysy Sumatrzańskie

Wrocławskie zoo jest jedynym ogrodem zoologicznym w Polsce, który hoduje tygrysy sumatrzańskie – jedne z najrzadszych i najbardziej zagrożonych zwierząt. Tygrys sumatrzański to najmniejszy z podgatunków tygrysa i jednocześnie krytycznie zagrożony wyginięciem. W naturze żyje zaledwie około 400 osobników. Szacuje się, że bez podjęcia zdecydowanych działań mogą zupełnie wyginąć w ciągu kilku lat.

Cztery urocze młode tygrysy siedzące blisko siebie na tle kamiennej ściany.
Rok 2024. fot. zoo.wroclaw.pl

W 2020 roku urodził się pierwszy w Polsce tygrys sumatrzański przez 8 lat – mała tygrysica. To było przełomowe wydarzenie dla polskiego zoo, jednak nie to było szczytem osiągnięć. W 2024 roku w wrocławskim zoo urodziły się cztery małe tygrysy sumatrzańskie – czworaczki. Była to sensacja na światową skalę – narodziny tak licznego miotu to prawdziwa rzadkość, zwłaszcza, że wszystkie tygryski rozwijały się zdrowo.

W tym roku tylko w czterech ogrodach zoologicznych w Europie urodziły się tygrysy sumatrzańskie. Rodzicami małych tygrysów są Nuri i Tengaha. Pod koniec września 2024 roku tygrysy mogły po raz pierwszy wyjść na zewnątrz pod czujnym okiem rodziców. Moment ten był milowy dla całego ogrodu – młode osobniki przyczyniają się do zrównoważenia populacji tych rzadkich zwierząt w ogrodach zoologicznych, gdzie obecnie przeważają samice.

Kuskus Niedźwiedzi – światowy sukces

Kuskus niedźwiedzi stanowi wyjątkową dumę wrocławskiego zoo. Ten gatunek zamieszkuje wyłącznie wyspę Celebes w Indonezji i należy do najrzadszych, najmniej poznanych i najbardziej zagrożonych wyginięciem gatunków zwierząt na Ziemi. W ogrodach zoologicznych na całym świecie żyje zaledwie kilkanaście osobników, a hodowlę zachowawczą prowadzi jedynie cztery ogrody – Batu Secret na Jawie (Indonezja), Pairi Daiza w Belgii, Ústí nad Labem w Czechach i we Wrocławiu.

Pierwsze narodziny kuskusa niedźwiedziego w warunkach niewoli odbyły się dokładnie we Wrocławiu – 16 marca 2018 roku opiekunowie zauważyli małego w torbie matki. To był pierwszy tego typu przypadek w dziejach ogrodów zoologicznych na całym świecie – światowy przełom w hodowli zachowawczej. Od tego czasu wrocławskie zoo ponownie rozmnożyło ten gatunek – narodziny kolejnych osobników powtoriły się czterokrotnie, co czyni zoo jedyną placówką na świecie zdolną do skutecznego rozmnażania tego gatunku.

Zbliżenie na pyszczek i żółte oczy kuskusa niedźwiedziego w Zoo Wrocław.
fot. zoo.wroclaw.pl

Nowe narodziny kuskusa niedźwiedziego w 2024 roku potwierdzają trwałość tego sukcesu. Masywne ciało kuskusa osiąga do 10 kg przy 60 cm długości, miękka i ciemna sierść przypomina niedźwiedzią, a do tego duża głowa z krótkim pyskiem, przenikliwymi oczami, różowym noskiem i chwytnym ogonem. Młode spędzają 6-7 miesięcy w torbie matki, a ich naturalne zachowanie i specjalne potrzeby wymagały od pracowników ogrodu ogromnego zaangażowania i specjalistycznej wiedzy.

Hodowla kuskusa jest wyjątkowo trudna – zwierzęta są monogamiczne i niekoniecznie muszą dojść do rozrodu, nawet gdy para przebywa razem. Preferują nienarruszone przez człowieka tereny i wykazują niską zdolność adaptacji w zmieniających się warunkach. Sukces wrocławskiego zoo polega na stworzeniu idealnych warunków – odpowiedniego wybiegu, specjalnej diety i profesjonalnych opiekunów zapewniających maksymalny spokój.

Inne światowe sukcesy hodowlane

Wrocławskie zoo może pochwalić się jeszcze innymi, spektakularnymi sukcesami w hodowli zachowawczej. Zoo jako jedyne na świecie rozmnaża od lat rzadkie dzioborożce palawańskie. Po raz pierwszy na świecie w wrocławskim zoo udało się rozmnożyć kuskusy niedźwiedzie, kanczyle filipińskie i takiny złote. W ostatnich latach we Wrocławiu urodziły się także hipopotam karłowaty i tygrys sumatrzański.

Ze względu na wymagające warunki hodowli europejskich chomików – gatunku krytycznie zagrożonego wyginięciem – Program hodowli zachowawczej tego rodzimego mieszkańca naszych pół prowadzi się w warunkach szczególnie restrykcyjnych. W lipcu 2025 roku przyszło na świat pięć chomików europejskich – trzy samce (Bryg, Bosman, Brzask) i dwie samiczki (Burza, Bryza). To pierwszy sukces hodowli tego gatunku w wrocławskim zoo, której celem jest powrót rodzimego mieszkańca naszych pól do natury, a konkretnie do terenów pod Jaworem.

Fundacja DODO i programy ochroniarskie

W 2016 roku wrocławskie zoo powołało do życia Fundację DODO, której misją jest wspieranie ochrony gatunków ginących i zagrożonych wyginięciem w naturalnym środowisku. Fundacja realizuje ponad 30 projektów ochroniarskich na świecie.

Projekty realizowane w Europie obejmują:

  • Program ochrony żółwi błotnych w Wielkopolsce, realizowany we współpracy z Polskim Towarzystwem Ochrony Przyrody „Salamandra”
  • Program ochrony rysi i wilków w Polsce, prowadzony w Roztoczańskim Parku Narodowym we współpracy ze Stowarzyszeniem dla Natury „Wilk”
  • Program ochrony żubrów, współprowadzony ze Stowarzyszeniem Miłośników Żubrów
  • Coroczne badania liczebności polskich gatunków nietoperzy na terenie Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego
  • Wsparcie finansowe dla fok bałtyckich i morświnów na polskim wybrzeżu, realizowane we współpracy z WWF Polska

Dla ochrony gatunków zagrożonych organizowany jest corocznie bieg charytatywny Wild Run, w którym mogą uczestniczyć wszyscy chętni. Każda osoba biorąca udział w biegu wspiera te projekty ochroniarskie.

Liczebność i różnorodność zwierząt

W 2022 roku na terenie wrocławskiego zoo przebywało 9089 zwierząt – przedstawicieli 1177 gatunków. Rozkład ten przedstawiał się następująco:

  • 6216 ryb z 362 gatunków
  • 895 gadów z 336 gatunków
  • 740 ssaków z 130 gatunków
  • 739 ptaków z 147 gatunków
  • 499 płazów z 46 gatunków
  • Bezkręgowce traktowane jako niepoliczalne – 156 gatunków

Wśród ssaków znajdują się słonie indyjskie, nosorożce, hipopotamy i wiele innych zwierząt zagrożonych wyginięciem. Zoo może poszczycić się największą w Polsce hodowlą małp człekokształtnych oraz największym stadem pingwinów przylądkowych (około 100 osobników).

Godziny otwarcia i praktyczne informacje

Wrocławskie Zoo czynne jest przez cały rok, każdego dnia, również w święta. Godziny funkcjonowania różnią się w zależności od pory roku:

Zimą (listopad-luty):

  • Kasy, automaty, Punkt Obsługi Klienta: poniedziałek-czwartek 9:00-15:00, piątek-niedziela 9:00-15:00
  • Pawilony: poniedziałek-czwartek 9:00-15:45, piątek-niedziela 9:00-15:45
  • Teren zoo i Afrykarium: 9:00-16:00

Wiosną (marzec-maj):

  • Kasy, automaty, POK: poniedziałek-czwartek 9:00-16:00, piątek-niedziela 9:00-17:00
  • Pawilony: poniedziałek-czwartek 9:00-16:45, piątek-niedziela 9:00-17:45
  • Teren zoo i Afrykarium: 9:00-17:00

Latem (czerwiec-wrzesień):

  • Kasy, automaty, POK: poniedziałek-czwartek 9:00-17:00, piątek-niedziela 9:00-18:00
  • Pawilony: poniedziałek-czwartek 9:00-17:45, piątek-niedziela 9:00-18:45
  • Teren zoo i Afrykarium: 9:00-18:00

Wejście na teren zoo jest możliwe wyłącznie w godzinach funkcjonowania kas, co dotyczy posiadaczy biletów jednorazowych oraz kart rocznych. Brama Japońska (od strony Odry) jest nieczynna od 1 października.

Ciekawostki i Wyjątkowe Aspekty

Program hodowli pierwszego słonia

Historia pierwszego słonia we Wrocławiu pozostaje jednym z najpiekniejszych rozdziałów historii zoo. Legendarny Theodor, przywieziony w 1873 roku, stanowi symbol poświęcenia społeczności wrocławskiej dla wspierania ogrodu. Loterią fantową udało się zebrać potrzebne fundusze, a jego trzymiesięczna podróż z Londynu przez Szczecin do Wrocławia była niezwykłą operacją logistyczną jak na tamte czasy.

Zabytkowe budynki

Wrocławskie Zoo stanowi nie tylko żywe muzeum zwierząt, ale również architektoniczne świadectwo XIX wieku. Baszta Niedźwiedzi, murowany dom dużych drapieżców zamieszkały przez lwy, słoniarnia z 1888 roku zwana w czasach niemieckich „domem gruboskórców” – wszystkie te obiekty tworzą wyjątkową atmosferę historyczną.

Ceglana Baszta Niedźwiedzi w Zoo Wrocław z charakterystycznymi okrągłymi wieżyczkami i arkadami z żelaznymi kratami.

Dofinansowanie i wsparcie

Zoo Wrocław, będąc instytucją publiczną, korzysta ze wsparcia finansowego miasta i województwa. Poza przychodami ze sprzedaży biletów, ogród uzyskuje dotacje na cele utrzymania, rozbudowy i programów ochrony przyrody.

Podsumowanie

Wrocławskie Zoo stanowi niezwykły przykład instytucji, która przetrwała niemal półtora wieku zmiennych losów historii – od momentu otwarcia w 1865 roku na terenie Breslau, przez wyniszczającą II wojnę światową, aż po spektakularny rozwój w XXI wieku. Od skromnego początku z 189 zwierzętami, zoo wyrosło na jedną z największych i najnowocześniejszych placówek tego typu w Europie, gościnną dla prawie 10 000 zwierząt z ponad 1100 gatunków.

Historia ogrodu zaplecze opowiedzią o poświęceniu wielu ludzi – od dr. Franciszka Schlegela, pierwszego dyrektora, który nadał placówce światową sławę, poprzez Karola Łukaszewicza, który podołał trudnemu zadaniu odbudowy po II wojnie światowej, aż po Hanię i Antoniego Gucwińskich, którzy za pośrednictwem telewizji przybliżyli polskim widzom świat przyrody i zwierząt.

Współczesne Wrocławskie Zoo, kierowane przez Radosława Ratajszczaka, stanowi symbol zaangażowania w ochronę zagrożonych gatunków – od sumatrzańskich tygrysów, poprzez niedźwiedzie kuskusy, po polskie chomiki europejskie. Spektakularne Afrykarium, otwarte w 2014 roku, stanowi nie tylko zabytkową inwestycję architektoniczną, ale również ważny instrument edukacji i ochrony natury.

Zoo Wrocławskie pozostaje żywą instytucją, świadkiem wielkich dziejów Wrocławia i ważnym ośrodkiem zarówno dla turystyki, edukacji, jak i dla nauki. Jego przyszłość, obiecując dalszy rozwój i wciąż większe zaangażowanie w programy hodowli zachowawczej, daje nadzieję na ratowanie wielu zagrożonych gatunków zwierząt dla przyszłych pokoleń.

Facebook
Twitter
LinkedIn
5 1 głos
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

W artykule znajdziesz:

0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x