wielkawyspa.com.pl Wiadomości Most wschodni Akcja Park Szczytnicki doniosła do UNESCO na Wrocław
Akcja Park Szczytnicki doniosła do UNESCO na Wrocław
wtorek, 08 lutego 2011 11:06

Przeciwnicy budowy mostu Wschodniego na Biskupin wymyślili kolejny sposób na zablokowanie jego budowy. Pod pozorem troski o Halę Stulecia donoszą do UNESCO, jak miasto Wrocław planuje ją zniszczyć.

Powstanie drogi przez Biskupin i tzw. mostu Wschodniego władze Wrocławia planują od lat. Trasa ma kończyć się przy ul. Mickiewicza i będzie kontynuacją obwodnicy śródmiejskiej, która urywa się dziś na wiadukcie nad ul. Krakowską. Zanim obie inwestycje powstaną, gotowe będą autostradowa i wschodnia obwodnica miasta. Dlatego urzędnicy przekonują, że przez Wielką Wyspę nie będzie przejeżdżał tranzyt.

Ale dopiero w styczniu tego roku udało się wydać tzw. decyzję środowiskową dla mostu Wschodniego i biskupińskiej czteropasmówki. Ona pozwala projekt realizować. Wydanie tej decyzji przeciągało się, bo przez półtora roku urząd miasta toczył batalię ze Stowarzyszeniem "Akcja Park Szczytnicki", inicjatywą przeciwników budowania mostu Wschodniego i drogi. Akcja Park Szczytnicki zajmuje się głównie torpedowaniem tego projektu. Stowarzyszenie zarzuciło urząd dziesiątkami wniosków dowodowych, w których przekonywało, że te inwestycje są szkodliwe pod względem ekologicznym. Na wszystkie wnioski trzeba było odpowiedzieć. Gdy ta próba blokady okazała się nieskuteczna Akcja sięgnęła po kolejną broń. W grudniu ubiegłego roku poinformowała władze UNESCO o zagrożeniu, jakie budowa mostu i drogi niesie dla Hali Stulecia. Obiekt od 2006 roku wpisany jest na prestiżową międzynarodową Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Naturalnego. W piśmie do UNESCO stowarzyszenie pisze m.in., że chce "ostrzec odpowiednie władze Polski i UNESCO o szpeceniu dziedzictwa historycznego" oraz że "niepokoją je konsekwencje projektu obwodnicy śródmiejskiej z nowym mostem na Odrze (...) Taki projekt rozbije zupełnie przestrzeń krajobrazową i ekologiczną obiektu wpisanego na listę UNESCO". Według Krzysztofa Wysoczańskiego, lidera stowarzyszenia, budowa drogi w pobliżu zabytku zniszczy "dziedzictwo architektoniczne poprzez obecność zanieczyszczeń, smogu, siarki i kurzu".

Tym działaniem oburzona jest Hana Cervinkova, prezes Hali. - Stowarzyszenie wciąga Halę w grę, z którą w ogóle nie jest ona związana. O planach budowy mostu i drogi UNESCO było informowane już lata temu, gdy składany był wniosek o wpisanie hali na listę światowego dziedzictwa. Nie było wtedy żadnych zastrzeżeń.

Cervinkova dodaje, że inwestycje nie będą miały negatywnego wpływu na zabytek: - Przyniosą Hali tylko pożytek, bo wreszcie rozładują korki w okolicy. Stowarzyszenie zagrało nie fair nie tylko wobec nas, ale i wrocławian.

Choć wrocławscy urzędnicy są przekonani, że skarga Stowarzyszenia "Akcja Park Szczytnicki" będzie nieskuteczna, to protestującym udało się zrobić wokół sprawy sporo zamieszania. Chodzi o to, że UNESCO poprosiło już o wyjaśnienia, a stroną w sprawie nie jest Wrocław, tylko rząd (w tym wypadku Ministerstwo Kultury). Reguły tworzenia listy światowego dziedzictwa mówią bowiem, że opiekę miejscom na nią wpisanym zapewniają władze państwowe. Cervinkova już przygotowała informacje dla resortu kultury dotyczące zarzutów Stowarzyszenia "Akcja Park Szczytnicki". Kolejne pisze Biuro Rozwoju Wrocławia. Oba dokumenty złożą się na rządowy raport, który przekazany zostanie UNESCO.

Komentuje Mirosław Maciorowski: Trwa krwi psucie

Demokracja daje każdemu prawo do protestu: można słać pisma, oflagować się, urządzić pikietę. Ale daje też prawo do oceny takich działań. Jeśli podejmowane są w interesie społecznym i opierają się na prawdziwych przesłankach, to najbardziej nawet kontrowersyjny protest można zaakceptować. W wypadku stowarzyszenia "Akcja Park Szczytnicki" te warunki nie są spełnione. To, co ono robi, jest zwykłym rozrabiactwem, za którym nie stoi żaden interes ogółu, a jedynie grupy zainteresowanej torpedowaniem drogi przez Biskupin i budowy mostu Wschodniego. A te inwestycje właśnie leżą w interesie mieszkańców Wrocławia.

"Akcja..." chętnie sięga po absurdy. Kiedyś domagała się zbadania mostu w tunelu aerodynamicznym, bo pod wpływem "przemieszczających się mas powietrza" mógłby zagrażać zwierzętom. Przekonywała też, że most "zaśmieci środowisko światłem". Teraz sięgnęła po kolejną brednię z Halą Stulecia.

Gdy niedawno opisywaliśmy inicjatywy działaczy "Akcji...", spodziewaliśmy się, że jeszcze wiele krwi napsują. Jak widać, nie myliliśmy się.

Portal www.WielkaWyspa.com.pl jest w sprawie budowy mostu jest oficjalnie bezstronny - źródło GW.

 

Komentarze 

 
0 #20 miter 2011-04-17 23:00
Most Zwierzyniecki zamknąć na pare miesięcy i niech sobie na tej Wielkiej wyspie mieszkają.
Cytować
 
 
0 #19 stefan 2011-04-17 16:35
Wspierajmy Ekologów
Park Szczytnicki we Wrocławiu
-zlikwidować samochody na osiedlu Biskupin
-zakaz jazdy ulicami Mickiewicz, Wróblewskiego i Kopernika
-i po co nowy most?????
zatroskany Stefan właściciel hulajnogi
Cytować
 
 
+3 #18 konrad32 2011-02-19 18:53
Nigdy nie napisałem, ani nawet nie myślałem że młodzi ludzie nie mają prawa do wyrażania swojego zdania (to byłoby głupie chociażby dlatego, że sam jestem młody). Ja po prostu uważam, że wszyscy mają prawo się wypowiadać i dopiero jak się wypowie reprezentatywna ilość osób o różnych poglądach i w różnym wieku wtedy można to uważać za miarodajne i odzwierciedlają ce zdanie lokalnego społeczeństwa na dany temat.
Cytować
 
 
-3 #17 barii 2011-02-19 18:40
Świat idzie do przodu więc chyba mlodzi, aktywni ludzie mają jakieś prawo wyrażać swoją opinie. Chyba glównie im będzie slużyć ten most i ta droga
Cytować
 
 
+2 #16 konrad32 2011-02-19 18:38
I wtedy to byłaby demokracja :) Poza tym demokracja daje również prawo do protestów i bycia w opozycji do większości co przeważnie działa na dobre... No może nie w Polsce bo tutaj ludzie nie potrafią dojść do konsensusu tylko musi być albo czarne albo białe i najlepiej się zagryźć nawzajem i wyzywać od "kretynów" w imię swojej racji, a nie pójść na ugodę.
Cytować
 
 
+4 #15 konrad32 2011-02-19 18:35
Jak już pisałem na forach internetowych i w sondach wypowiadają się głownie ludzie poniżej trzydziestego roku życie którzy nie stanowią nawet połowy ludzie zamieszkujących Wielka Wyspę. Więc ich zdanie nie jest miarodajne dla całego tego obszaru. Żeby się dowiedzieć czegokolwiek na temat zdania mieszkańców trzeba by było przeprowadzić jakieś referendum, odpowiednio rozreklamowane, żeby każdy wiedział o jego istnieniu i mógł się ustosunkować.
Cytować
 
 
-5 #14 barii 2011-02-19 18:18
Koszt 1km drogi to koszt ok 12 mln euro, a koszt ogranizacji sylwestra nie przekracza 1 mln.

A poza tym chciałem zauważyć, że mieszkamy w metropoli i nic na to nie poradzimy, jest tutaj pięknie a będzie jeszcze piękniej.

Są 2 grupy, jak dobrze zauważyłeś, ale z wyników wielu sond jakie miałem okazję zobaczyć większość jest raczej za budową. Więc dlaczego grupa, która jest w miejszości tak uporczywie chce unieszczęśliwić większość? W końcu chyba jest demokracja? Prawda?
Cytować
 
 
+4 #13 konrad32 2011-02-19 18:06
Dodam jeszcze tylko że zamiast się dzielić na przeciwników i zwolenników budowy mostu i tej trasy, lepiej by było wspólnie przekonać miasto żeby poprowadzić trasę troszkę inaczej. Wtedy zwolennicy budowy mieli by z głowy wszelkie korki i mieliby swobodny wyjazd i dojazd do Wielkiej Wyspy. A przeciwnicy budowy mieliby jeszcze większy spokój niż teraz i mniej spalin. Wszyscy by skorzystali, tylko trzeba się umieć jednoczyć w takich kwestiach, a władze miasta są m. in. od tego żeby respektować nasze potrzeby, po to płacimy podatki (jedne z większych notabene).
Cytować
 
 
+6 #12 konrad32 2011-02-19 17:54
Ogólnie nie rozumiem tej tendencji, głównie wśród młodych ludzi (bo większość ludzi korzystających z internetu, wypowiadających się na forach internetowych i biorących udział w sondach to ludzie poniżej 30 roku życia) żeby wszystko się rozwijało we Wrocławiu w kierunku gigantycznej zachodniej metropolii, najlepiej tony betonu, wielopasmowe drogi po których można jechać 90km/h, tysiące samochodów, i oczywiście każdą część miasta musi tak wyglądać. Nie ma opcji żeby np. zaspokoić potrzeby wszystkich i zrobić i okolice spokojne i zielone z gorszą komunikacją i te bardziej nowoczesne z super komunikacją i wielopasmowymi drogami. Czemu nie bierze się pod uwagę zaspokojenia potrzeb różnych grup, a brane jest jest pod uwagę zdanie tylko jednej. Na dodatek w wypadku kiedy ta grupa stara się zadziałać w obronie swojego interesu to wyzywa się ją od "kretynów", bo jak śmią manifestować swoje zdanie. A i oczywiście tacy ludzie utożsamiani są przeważnie z "staruchami w moherowych beretach co to nie są postępowi", ja np. jestem młody i jestem przeciwny budowie tego mostu, ale tylko w tym miejscu gdzie miałby powstać, tuż za granicami Wielkiej Wyspy byłbym jak najbardziej za.
Cytować
 
 
+5 #11 konrad32 2011-02-19 17:45
Dokładnie, TIRy jeżdżą teraz przez ulicę Mickiewicza bo muszą, cały czas się z tym zgadzam i będą jeździć dalej i to w większej ilości jeśli powstanie ta trasa. Co do kosztu trasy to prezydent i urząd miejski tak szasta pieniędzmi np. organizując co roku sylwestrowe koncerty na rynku które są raczej zbędne (pomijam już format "gwiazd" jakie tam występują), które kosztują co roku po kilka milionów złotych. Sądzę więc, że lepiej by było jakby wydali te pieniądze np. zmieniając trochę trasę obwodnicy. Wielka Wyspa jest jedynym takim obszarem na terenie Wrocławia, w którym wciąż nie ma wielkich dróg szybkiego ruchu i to jest jej podstawowy urok, dlatego większość mieszkańców chce tu mieszkać i wychowywać dzieci lub mieć spokój na starość, a wielu Wrocławian zrobiłoby wszystko by móc tu zamieszkać, kiedy ta droga i most tu powstaną stanie się to taka sama hałaśliwa okolica jak całe miasto. Jeżeli dla kogoś priorytetem jest jak najlepsze połączenie komunikacyjne to przecież jest cały Wrocław, jest w nim dużo miejsc z dobrą komunikacją i dobrym dostępem do centrum, przecież można się tam przeprowadzić (jeszcze na tym korzystając finansowo, bo lokum w innych częściach Wrocławia jest na pewno tańsze niż na Wielkiej Wyspie), a Wielką Wyspę zostawić w spokoju jako jedyne takie miejsce we Wrocławiu, dla tych którzy pragną spokoju i zieleni.
Cytować