tv
Sprawy społeczne

Telewizja jesienna albo potyczki z chandrą

tv

Zainteresowanie tym, jaką zawartość ma program TV z całą pewnością radykalnie rośnie, kiedy zalewa nas zaokienna szaruga. Ciekawie byłoby zerknąć czy telegazeta na którymś z kanałów dostarcza informacji statystycznych o tym, jak dobrotliwie dla samopoczucia może wpływać odpowiednio dobrany program telewizyjny. Ale nawet, jeśli nie odszukamy tam podobnego gotowca, warto nad tym samemu się zastanowić chwilkę – czemuż nie przyłożyć się nieco do modelowania własnego nastroju również i taką metodą. Oczywiście TV to dla sporej części z nas najzwyklejszy „spędzacz czasu” , ale spokojnie można założyć, że odpowiedni dobór oglądanych programów da nam coś w rodzaju prywatnego źródełka siły. Poszukajmy dobrych emocji, dobrych rytmów, dobrych przygód; przenieśmy się na trochę w jakieś egzotyczne krainy, pooglądajmy kanały z dużą ilością słońca, z błękitnym niebem, plażami, wodą pociągającą przejrzystością. Do dyspozycji mamy prezentacje telewizyjne odkryć geograficznych, podróży w niedostępne zakątki, technologicznej ludzkiej przemyślności i fantastyczne ekstremalne przygody sportowe – mnóstwo rzeczy wziętych z barwnego, ciepłego realnego świata, który nawet jesienią i zimą trwa, pozwalając się podziwiać. I inspirującego nas zarazem do coraz ciekawszych i coraz bardziej krystalizujących się planów na przyszłoroczne wakacje. Bo w rzeczywistości łatwo okazuje się, że podszepty programu TV wpisują się i pomiędzy nasze tęsknoty i nasze plany.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *