Prezydent w Zoo
Sprawy społeczne

Prezydent już widział nowy wybieg dla rysi i żbików w ZOO

Wczoraj, w poniedziałek 23 kwietnia o godz. 12, we wrocławskim Zoo, odbyło się otwarcie nowych wybiegów dla rysi i żbików. W uroczystościach wziął udział m.in. p. Rafał Dutkiewicz oraz dzieci zaproszone przez Pana Prezydenta, z jednego z wrocławskich przedszkoli.

Ryś z Wrocławskiego Zoo
Rysie powoli adaptują się do nowego otoczenia.

Obiekt znajduje się w europejskiej części Zoo, w pobliżu wybiegów dla niedźwiedzi i muflonów. Jak poinformował rzecznik prasowy Ogrodu Zoologicznego p. Ryszard Topola, wybieg zajmuje powierzchnię 1200 m2 i jest porośnięty roślinnością typową dla naturalnych siedlisk, tych zwierząt. Do ich dyspozycji jest również grota i drzewa do wspinania. Dyrektor Wrocławskiego Ogrodu Zoologicznego Radosław Ratajszczak pokazując nową atrakcję podkreślał, że roślinność nowego wybiegu jest „żywa” i będzie stale się zmieniać- tak ja to ma miejsce w naturalnym środowisku.

Nowy wybieg dla rysi
Tak wygląda wybieg dla rysiów – w tle miejsce dla Żbików

Wrocławską parę rysi można podziwiać z pięciu punktów obserwacyjnych. W największym znajduje się tzw. pokój badacza, ukazujący pracę biologów w terenie. Można w nim znaleźć m.in. mapy z lokalizacjami wybranych zwierząt czy obroże z radionadajnikami.

Rysie to największe koty naszego kontynentu i trzecie największe europejskie drapieżniki. Ustępują tylko miejsca niedźwiedziom brunatnym i wilkom. Potrafią upolować zdobycz nawet cztery razy większą od siebie. Charakterystyczną cechą są uszy zakończone czarnymi pędzelkami.

Sąsiadami rysi jest para żbików, które również od poniedziałku mają nowy wybieg. Żbiki są bardzo podobne do naszych domowych kotów, mają tylko nieco większy i puchaty ogon. Zarówno rysie jak i żbiki zagrożone są wyginięciem.

Żbiki
Żbik – wygląda jak odrobinę większy kot domowy

Mimo, iż pierwszego dnia zwierzęta były lekko wystraszone, pewnie ilością zgromadzonych przy nich osób, błyskami aparatów, nowe wybiegi z pewnością będą im służyły.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *