Most wschodni

Tajemnicze stowarzyszenie walczy z mostem Wschodnim

– Planowana budowa mostu Wschodniego stwarza zagrożenie terrorystyczne – uważa Stowarzyszenie „Akcja Park Szczytnicki”. Chce, by konstrukcja zbadana została w tunelu aerodynamicznym. Jeśli nie, zaskarży inwestycję w sądzie, a to może opóźnić jej realizację

 

Most Wschodni ma być przedłużeniem obwodnicy śródmiejskiej, która dziś kończy się estakadą nad ul. Krakowską. Połączy południe i wschodnią część Wrocławia z Biskupinem. Miasto szuka inwestora, który sfinansuje jego budowę, bo samo nie ma pieniędzy. Dzięki przeprawie mieszkańcy Tarnogaju, Krzyków czy Księża Małego, by dojechać w rejon Hali Stulecia, nie będą musieli przeciskać się przez zakorkowane centrum. Za przeprawą powstałaby czteropasmowa jezdnia, którą można byłoby się dostać do ul. Mickiewicza.

By nie marnować czasu w oczekiwaniu na inwestora, magistrat zlecił spółce Wrocławskie Inwestycje przygotowanie projektu mostu i niezbędnej dokumentacji. Jej stworzenie nie będzie jednak proste, bo do ataku przystąpili przeciwnicy inwestycji.

Najaktywniej działa tajemnicze Stowarzyszenie „Akcja Park Szczytnicki”. „Park umiera!”, „Prezydent Dutkiewicz domyka trójkąt śmierci wokół Parku” – takie dramatyczne hasła można przeczytać na jego stronie internetowej.

APS zarzuciła magistrat uwagami i wnioskami. Domaga się m.in., by eksperci zbadali model mostu w tunelu aerodynamicznym, co pozwoli ocenić, w jakim stopniu most generuje uciążliwe fale akustyczne. Według działaczy stowarzyszenia most może bowiem wydawać dźwięki „pod wpływem przemieszczających się mas powietrza” i zagrażać w ten sposób zwierzętom, ale – co bardziej zaskakujące – również… roślinom.

Stowarzyszenie walczy z mostem anonimowo. Nie zostało wpisane do Krajowego Rejestru Sądowego. Nie wiadomo, kim są jego członkowie. Jedynym, z jakim udało nam się skontaktować za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych, gdzie obrońcy parku prowadzą agitację, jest Jacek Tabisz. – W stowarzyszeniu są różni ludzie, np. lekarz, psycholog, prawnik – wylicza. – Nie wszyscy mieszkamy przy parku Szczytnickim, ale każdy z nas jest jego miłośnikiem. To jeden z najstarszych parków romantycznych w Europie. Już teraz jest on tragicznie zaniedbany, a jeszcze gorzej będzie, gdy powstanie przy nim czteropasmowa droga. Chcemy zablokować tę inwestycję, dlatego powołaliśmy stowarzyszenie.

My, czyli kto? – pytamy.

– Nie mogę ujawnić nazwisk – mówi Tabisz. Zapewnia jednak, że wysłane do magistratu opinie o inwestycji przygotowali ekolodzy współpracujący ze stowarzyszeniem.

Skąd pomysł z tunelem? W jaki sposób hałas szkodzi roślinom? – drążymy.

Tabisz: – Tunelem sam byłem zdziwiony. Jednak nie jestem ekologiem. Może to więc ma jakiś sens. Z najnowszych badań wynika, że hałas potrafi nawet zabić roślinę. Także pęd powietrza może doprowadzić do uwiędu rośliny.

Środowisko zaśmiecone światłem

Tyle że most Wschodni nie będzie budowany w bezpośrednim sąsiedztwie parku, lecz w odległości kilku ulic. A planowana czteropasmówka zbliży się do niego tylko w jednym punkcie – na skrzyżowaniu ulic Mickiewicza i Paderewskiego. Stowarzyszenie uważa jednak, że i tak zagrozi parkowi. W piśmie do magistratu przekonuje, że starym dębom i inny gatunkom zaszkodzą latarnie zamontowane wzdłuż nowej trasy i reflektory przejeżdżających nią aut. Autorzy listu nazywają to „zaśmiecaniem środowiska światłem”. – Wiele roślin umiera przez to, że w nocy świeci na nie światło – tłumaczy Tabisz. – To zaburza ich metabolizm. Ja też ostatnio czuję się zaśmiecony światłem, bo przez kilka nocy nie spałem.

Ekolodzy domagają się również, by miasto zbadało, czy most i droga nie wpłyną na „przewietrzanie zabytkowej zabudowy Wielkiej Wyspy oraz zabytkowych kompleksów zieleni”. Uważają również, że most stwarzać może zagrożenie terrorystyczne, ponieważ w pobliżu znajdują się ujęcia wody dla 80 procent mieszkańców Wrocławia, które z powodu przeprawy narażone będą na atak chemiczny lub skażenie radioaktywne.

Nie sprawdzą mostu, pójdziemy do UNESCO

Do tych wszystkich zastrzeżeń będzie się musiał ustosunkować miejski wydział środowiska. Wymaga to zaangażowania sztabu ekspertów. Urzędnicy co prawda nigdy nie słyszeli o zaśmiecaniu środowiska światłem ani badaniu mostu w tunelu aerodynamicznym, ale jeśli chcą wydać decyzję środowiskową, muszą ją skonsultować z wszystkimi zainteresowanymi.

– Jeśli magistrat nie uwzględni naszych uwag, skierujemy sprawę do sądu – zapowiada Tabisz. – Napiszemy też do Trybunału Europejskiego oraz UNESCO, bo centralna część parku wpisana została na listę światowego dziedzictwa kultury. Poprosimy, by przesłali komisarzy. To będzie międzynarodowy skandal.

W sprawie budowy mostu do wydziału wpłynęło w sumie dziewięć pism z uwagami. Ich autorami są osoby prywatne oraz Stowarzyszenie „Przyjazna Wyspa”. – Wszystkie te wnioski są identyczne z tym przesłanym przez Stowarzyszenie „Akcja Park Szczytnicki”. Tylko jeden różni się czcionką – mówi Małgorzata Dymianowicz z wydziału środowiska. Tabisz nie potrafi tego wytłumaczyć.

– Pism przeciwników jest kilka, tymczasem listów poparcia dla tej inwestycji otrzymaliśmy ponad 2 tys. – twierdzi Dymianowicz.

źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

Zapraszamy do żywej dyskusji zwolenników i przeciwników inwestycji na ten temat.

{jcomments on}

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *