Pawilon czterech kopuł
Miejskie instytucje

Gazeta Wyborcza: Dotacja na remont Pawilonu zagrożona

Pawilon czterech kopułRemont zabytkowego Pawilonu Czterech Kopuł zagrożony. Przedłużający się brak decyzji o przekazaniu pieniędzy przez Ministra Kultury oznacza nie tylko opóźnienie prac, ale może doprowadzić do utraty dotacji od marszałka województwa, i co najgorsze międzynarodowego blamażu.

 

Pawilon, który wraz z Halą Stulecia wpisany jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, uznany jest też za pomnik historii, a od lat popada w ruinę. Remontu nie było w nim od wojny – przeciekają dachy kopuł, grzyb toczy ściany. W przyszłym roku będzie obchodził swoje stulecie, dlatego jego modernizację i tak naprawdę ratunek, planowano na 2013 rok.

Dwa lata temu budynek podlegający Ministerstwu Kultury został przekazany Muzeum Narodowemu na galerię sztuki współczesnej z obietnicą dofinansowania remontu.

Pomysł przebudowy, autorstwa warszawskiej pracowni BeMM, zakłada m.in. konserwację budynków i pokrycie dziedzińca dachem. Jest już gotowy projekt budowlany, uzgodniono jego szczegóły z konserwatorem, jest też zezwolenie na rozpoczęcie prac. Złożono niezbędne wnioski o dotacje, które zostały zaakceptowane.

Marszałek województwa w listopadzie zapewnił muzeum wkład własny – 28 mln złotych, które mają być przekazywane w dwóch ratach, w tym i następnym roku.

Minister miał dotować prace 50 mln zł. Latem projekt trafił do Krajowej Rezerwy Wykonania – dodatkowych środków z Unii Europejskiej, które były nagrodą dla ministerstwa za wzorowe dysponowanie środkami unijnymi.

Mariusz Hermansdorfer, dyrektor Muzeum Narodowego – No i czekamy. Panie ministrze podejmij Pan decyzję, bo opóźnienie prac może być groźne w konsekwencjach. Powinniśmy zacząć najdalej do końca marca, by skończyć w uzgadnianym terminie. Inaczej nie będziemy mogli rozliczyć się z Urzędem Marszałkowskim i stracimy pieniądze. Jestem gotowy w dniu przekazania nam funduszy ogłosić przetarg na wykonanie robót.

Zaznacza przy tym, że odkładanie remontu oznacza zagrożenie dla samego budynku. – Choć wykonano go z betonu to nie możemy być pewni, że dalsze zamakanie nie spowoduje jego uszkodzenia i konieczności wyburzania i niezgodnej z zasadami wymiany części – ostrzega.

Zgadza się z tym Grzegorz Grajewski, kierownik terenowego oddziału Narodowego Instytutu Dziedzictwa: – Jeśli choć część jego ulegnie zniszczeniu, i to nie z powodu klęski żywiołowej, ale zaniedbania, będzie to podwójnie ministerstwo kultury. Faktycznie gmach wciąż jest własnością Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a dodatkowo minister, z racji urzędu, powinien go ustawowo chronić.

Hermansdorfer: – Bądźmy realistami grozi nam skandal międzynarodowy. Już jesienią, podczas wizyty przedstawicieli UNESCO słyszeliśmy głosy krytyki, że zwlekamy z remontem. Jeśli z nim nie zdążymy musimy przygotować się na prawdziwy blamaż.

Pytania skierowane do ministerstwa nie wyjaśniają w pełni sytuacji: – Apel i próba nacisku jest więcej niż pochopna – przekonuje Maciej Babczyński, rzecznik Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa: – Gdyby decyzja miała zapaść dziś, musiałaby być negatywna. MKiDN czeka na uwolnienie środków z rezerwy krajowej i oraz uzyskanie zgody na wykorzystanie spływających oszczędności z innych projektów finansowanych ze środków europejskich. To w jakim momencie niezbędne środki zostaną zebrane nie zależy od ani od nas, ani od Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, ale tempa realizacji innych polskich inwestycji. Przewidywany czas oczekiwania na pozytywny efekt na szczęście nie jest długi.

źródło: Gazeta Wyborcza

Więcej… http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,11039876,Grozi_nam_skandal__Dotacja_na_remont_Pawilonu_zagrozona.html#ixzz1laaKiFYA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *